Regulamin Zabrzańskich Klasyków Nocą

NIE SPAĆ, AUTA SZYKOWAĆ NA ZKN!

NIE SPAĆ, AUTA SZYKOWAĆ NA ZKN!

Aby wszelkie wątpliwości, powstał regulamin naszej imprezy. Prosimy dokładnie się zapoznać!

Regulamin Zabrzańskich Klasyków Nocą

1. Uczestnicy Zabrzańskich Klasyków Nocą mają całkowity zakaz prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu i środków odurzających – pod groźbą opuszczenia miejsca spotkania.
2. Pojazdy uczestniczące w ZKN muszą posiadać ważny przegląd i ubezpieczenie OC.
3. Należy dostosować się do wszystkich poleceń wydawanych przez organizatorów ZKN, policjantów i strażników miejskich.
4. Wszystkich uczestników Zabrzańskich Klasyków Nocą obowiązuje wysoka kultura osobista zarówno na drodze, jak i na miejscu spotkania.
6. Pojazdy pancerne chętnie rozprawią się z samochodami, których właściciele postanowią działać wbrew regulaminowi, np. upalając gumę czy nadmiernie hałasując. To będzie zabójczy widok!
7. Cisza nocna obowiązuje od godz. 22:00. Należy o tym pamiętać i przestrzegać.
8. Jeśli dojdzie do sytuacji, która wykracza poza regulamin, organizator ZAWSZE ma rację. I należy dostosować się do jego poleceń.

Tak czy inaczej: zapraszajcie do wydarzenia!
https://www.facebook.com/events/1485214568416161/?ref=22

I przypominamy o co chodzi:
O co chodzi?
Jesteśmy bandą przyjaciół, która od kilku lat stara się wyremontować kilka zabytkowych samochodów. Co prawda mało który skończyliśmy, ale zawsze jakoś udaje nam się na tyle je podrutować i pokleić taśmą szkota, że dojeżdżają na zloty i spoty.

Wiosną 2013 roku postanowiliśmy sformalizować nasze swobodne prace i tak powstało Zabrzańskie Stowarzyszenie Miłośników Motoryzacji. Nasze cele to właśnie właśnie promocja Zabrza, techniki samochodowej i kultury motoryzacyjnej. Stąd też pomysł na ZKN!

Jak to będzie wyglądać?
Wszyscy spotkamy się w wyznaczonym miejscu. Po godzinnej zbiórce, zapoznaniu się ze sobą, wymianie numerów, „misiów” i koszulek zbierzemy się w swobodną kolumnę i pojedziemy odwiedzić jakieś ciekawe miejsce w Zabrzu. Ale spokojnie: nie będzie to nudna wycieczka z przewodnikiem. Raczej luźno i żartobliwie pokażemy wam miejsca w naszym mieście, o jakich prawdopodobnie nie mieliście pojęcia. A nawet jeśli mieliście, to nigdy wam nie chciało się tam pojechać. Po tych odwiedzinach zwartą kolumną wracamy na miejsce zbiórki i rozpocznie się część nieoficjalna – kto będzie chciał postać i poplotkować o Klanie i Złotopolskich, dla tego na pewno znajdzie się miejsce na parkingu. Kto będzie chciał wrócić do domu, tego trzymać na siłę nie będziemy.

Co jest Klasykiem?
Nie zraźcie się nazwą imprezy! Klasyk nie musi być w idealnym stanie i broń Boże – nie musi mieć żółtych blach z przodu i z tyłu! Klasyk rozumiemy jako auto na tyle wiekowe, że na drogach jest go mniej niż więcej. Musi to być auto o tyle ciekawe, że ma ciekawego właściciela, który naprawdę coś o tym aucie może powiedzieć. Ale może to być też bardzo rzadki model. Ma ktoś Holdena? Na pewno dopuścimy do udziału zadbanego Daewoo Espero czy wyniuchane (czyli po wymianie progów ;)) V40 T4. Na pewno nie dopuścimy…

Co nie jest Klasykiem?
Stanowczo będziemy walczyć z butą i debilizmem. Masz fajne BMW E30? Zapraszamy. Masz E30 albo golfa 3, którym zaraz zaczniesz upalać lacia, licząc na nasz poklask? Zawiedziesz się. Podziękujemy ci, a nawet wyprosimy. Walczymy z drogowymi idiotami i tak debilnym zachowaniem. Stosuj je sobie tam, gdzie pasuje. Myślimy, że każdy właściciel Klasyka rozumie też nasze pojęcie Klasyka i pojawi się, by wspólnie z nami się pobawić.

Co muszę mieć, aby w pełni wziąć udział w imprezie?
Samochód, który w bardzo szerokim pojęciu możemy potraktować jako Klasyk. Auto musi być sprawne! Konieczne jest więc aktualne badanie techniczne i opłacona polisa OC. Nie przewidujemy was kontrolować, ale niewykluczone, że zawitają funkcjonariusze policji, którzy już takie uprawnienia mają.

Dlaczego akurat w czwartki?!
A dlaczego nie? A na poważnie: ten wieczór chcemy spędzić wspólnie, zajęci tylko jeżdżeniem samochodami. Weekendy często obarczone są całą masą imprez. Nie chcemy i nie będziemy konkurować z urodzinami cioci, imieninami babci, kacem po chlaniu w piątek albo pośpiechem przed sobotnią imprezą. Nie chcemy też psuć niedzielnego wieczoru, który polega w głównej mierze na powolnym godzeniu się, że już za rogiem czyha poniedziałek. Czwartek to dzień idealny: można już powoli chillować się przed nadchodzącym weekendem, a na pewno nie będziemy zarywać nocy i gadać do upadłego. Także do pracy/na uczelnię następnego dnia na pewno wstaniesz.

Jedno przemyślenie nt. „Regulamin Zabrzańskich Klasyków Nocą

Dodaj komentarz